Reading Time: 4 minutes

“Nadprogramowe” kilogramy. To one, obok rodzinnej magii, wspólnych chwil, prezentów i radości – bardzo często stają się synonimem świąt. Jak się przed nimi uchronić, jednocześnie nie tracąc nic z wyjątkowości dań serwowanych w tym szczególnym czasie?

Poznaj konkretne wskazówki, które pozwolą Ci zapanować nad świątecznym apetytem, a przede wszystkim – nie przybrać za bardzo (lub wcale) na wadze.

Dlaczego w święta częściej przybieramy na wadze?

Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju zjawisko, na które wpływają trzy zasadnicze elementy.

#1 Tradycja. Bogato zastawione stoły, wiele potraw spożywanych tylko w tym czasie oraz przerwa w pracy. To wszystko tworzy idealne warunki do jedzenia – nawet, gdy tak naprawdę wcale nie jesteśmy już głodni.

#2 Brak aktywności. Powiedzmy sobie szczerze – większość czasu spędzamy na siedząco – przy stole, co ogranicza spalanie nagromadzonych kalorii.

#3 Smaki. Powiedzmy sobie szczerze – typowe świąteczne dania są po prostu pyszne i wręcz “proszą się” o to, aby ich spróbować ;).

karp

Jak trzymać się zasady “balansu” kalorycznego?

Reguły utrzymywania stałej wagi są nieubłagane. Jeśli zjadasz więcej, niż spalasz – tyjesz. Jeśli spalasz więcej, niż zjadasz – chudniesz. Tyle i aż tyle.

U umiarkowanie aktywnych mężczyzn średnie dzienne zapotrzebowanie wynosi około 2000 – 2500 kcal, zaś dla kobiet w granicach 1500 – 2000 kcal. W święta łatwo przekroczyć te liczby. Nawet zwykły świąteczny obiad może “dobijać” do 2000 kcal. A jeśli dodasz do tego śniadanie, kolację, słodycze, alkohol… nagle znajdziesz się na poziomie 4000 – 5000 kcal, czyli wielokrotnie więcej, niż potrzebujesz.

Jak do tego nie dopuścić? Wystarczy podejmować świadome decyzje. Zamiast całego makowca – zjedz mniejszy kawałek. Zamiast 2 dokładek bigosu – ogranicz się do 1 porcji. Zamiast leżenia na kanapie przed telewizorem – wyjdź na spacer lub jogging.

Typowe produkty świąteczne. Na które uważać, bo mają najwięcej kcal?

Przede wszystkim zwracaj uwagę na te z dużą zawartością tłuszczów, cukrów prostych oraz mąki. Chodzi zwłaszcza o takie, jak: sernik, makowiec czy piernik (to prawdziwe bomby kaloryczne – na każde 100 gramów przypada nawet 350 – 400 kcal). To samo dotyczy np. tłustych mięs. Nieco lepiej wypada, chociażby bigos (około 200 kcal), a najgorzej – czekolada i praliny czekoladowe (nawet 600 kcal).

Oczywiście, to wcale nie oznacza, że musisz z nich całkowicie rezygnować. Jak wszędzie, także w świątecznej diecie liczy się bowiem umiar.

Co i jak jeść, aby nie przytyć?

Jak uniknąć przykrych konsekwencji? Oto kilka trików, które mogą Ci to ułatwić.

  • Po pierwsze – używaj mniejszych talerzy, które oszukają Twój mózg. Będzie mu się wydawało, że jesz dużo.
  • Po drugie – jeśli w ogóle nie potrafisz zrezygnować ze słodkości – przynajmniej zamień cukierki czy ciasta – na owoce. Mają mniej kalorii, a w dodatku – więcej witamin.
  • Po trzecie – pamiętaj o nawodnieniu. Pij wodę lub herbatę przed i podczas posiłku. To pomoże Ci szybciej poczuć się najedzonym. Unikaj alkoholu – to pusta kaloria, która dodatkowo hamuje spalanie tłuszczu.
buraki

Rola białka, warzyw i błonnika w utrzymaniu prawidłowej wagi podczas świąt

Białko to makroskładnik, na którego trawienie organizm zużywa więcej energii, czytaj: kalorii. Ponadto, utrzymuje masę mięśniową oraz zmniejsza uczucie głodu i podtrzymuje sytość. Z kolei warzywa mają niską gęstość kaloryczną, ale za to – wysoką zawartość błonnika. Ten wydłuża uczucie sytości i wspomaga trawienie.

Płyny (w tym alkohol) – jak prawidłowo się nawadniać?

Zapamiętaj: woda i zielona herbata to Twoi najlepsi sojusznicy. Nie zawierają kalorii, wspomagają metabolizm, a dodatkowo sprawiają, że szybciej czujesz sytość. Dlatego staraj się pić około 2 litry takich płynów dziennie. Unikaj napojów mlecznych, słodkich i gazowanych, a także alkoholu (piwa, wina, wódki i innych). Te ostatni jest traktowany przez organizm “priorytetowo”, co powoduje opóźnianie procesu spalania tłuszczu.

Czy dodatkowa aktywność w okresie świąt może pomóc?

I to jeszcze jak! Jeśli chcesz utrzymać swoją wagę, ale nie masz woli (lub chęci), aby zrezygnować ze świątecznych dań – po prostu “nadrób” tę różnicę za pomocą aktywności fizycznej. Nawet 30-minutowy spacer pozwoli Ci spalić około 150 – 250 kcal. A jeśli lubisz biegać – wystarczy Ci zaledwie godzinka, aby pozbyć się 600 – 1000 kcal.

Chcesz kontrolować swoją wagę nie tylko w święta?

Mamy szczerą nadzieję, że teraz już wiesz, jak nie przytyć w święta. Jeśli jednak planujesz długofalowo zadbać o swoją dietę – mamy dla Ciebie rozwiązanie. Catering dietetyczny Torba Smaku to gotowe, zbilansowane posiłki dostarczone prosto pod Twoje drzwi. Bez stresu, bez liczenia kalorii, bez zastanawiania się „co dzisiaj zjeść”. Wybierz dietę dopasowaną do swoich celów i ciesz się smakiem, zdrowym odżywianiem oraz oszczędnością czasu.